przeglad_prasy

Przegląd kreteńskiej prasy (45.2023)

Autorski przegląd kreteńskiej prasy – tydzień 45 (06.11 – 12.11.2023)

Nocne ekscesy w parkach w Heraklionie

Zdesperowani mieszkańcy Heraklionu (gr. Ηράκλειο) po raz kolejny zwrócili się do władz miejskich o pomoc w sprawie nocnych incydentów w miejskich parkach. Te bowiem każdego wieczoru z terenów rekreacyjnych zamieniają się w dyskoteki pod chmurką okraszone bójkami, narkotykami i nieobyczajnymi zachowaniami.

To nie pierwsza odsłona walki mieszkańców miasta o bezpieczeństwo i spokój w przestrzeniach publicznych. Władze podejmowały już próby rozprawienia się z nocnymi chuliganami, ale bez rezultatu. Sporadyczne patrole policji nie wystarczą – mówią mieszkańcy domów bezpośrednio sąsiadujących z parkami. „Nie mamy nawet odwagi wyjść na balkon czy wynieść śmieci. Hałas muzyki i motocyklów skutecznie utrudnia sen, a to co dzieje się kiedy chuligani wychylą już kilka piw to po prostu przestępstwa – narkotyki, seks, niszczenie elementów małej infrastruktury. Niektórzy z moich sąsiadów myślą już o wyprowadzce z tej okolicy” – mówi jedna z mieszkanek Heraklionu, która po raz kolejny zgłosiła sprawę do Urzędu Miasta.

Władze miasta twierdzą, że robią wszystko co w ich mocy aby lepiej strzec parków i egzekwować respektowanie przepisów prawa. Jednak przy ograniczonym budżecie i składzie osobowym policji nie ma możliwości aby każdy z parków był regularnie patrolowany w godzinach nocnych. Zresztą młodzież wyprzedza policję technologicznie – informacje o patrolach służb roznoszą się przez komunikatory z prędkością światła a chuligani przenoszą się na „spokojniejsze” miejscówki. Wszystko wskazuje na to, że bez szerzej zakrojonych działań nie uda się wyeliminować problemu z którym borykają się heraklijczycy.

Pierwsze podsumowania sezonu turystycznego 2023

Strategia przedłużania sezonu turystycznego przynosi efekty i już teraz widać jej wymierne rezultaty – mówi Sekretarz Generalny Greckiej Organizacji Turystycznej Dimitris Fragakis dodając, że tegoroczna praca całej branży turystycznej dała rekordowe wyniki.

Sezon turystyczny w tym roku rozpoczął się bardzo wcześnie. Już z początkiem marca pierwsze hotele otworzyły się dla gości, a przewoźnicy lotniczy uruchomili (co prawda jeszcze nieliczne) połączenia lotnicze z greckimi wyspami. „Przedłużenie sezonu to wspólny wysiłek profesjonalistów rynku turystycznego, społeczności lokalnych, organizacji samorządowych a także władz centralnych. Jeszcze w tej chwili wiele hoteli pozostaje otwartych i przyjmuje gości, a większość z nich zacznie powolne wygaszanie działalności po 15 listopada. – mówi Fragakis. Do całorocznego sezonu turystycznego we wszystkich greckich destynacjach droga jest jednak daleka. Realizacja 12-miesięcznej turystyki wydaje się bardzo trudna, lub wręcz niemożliwa do realizacji. O ile wiele hoteli stricte miejskich przyjmuje gości przez cały rok, to te znajdujące się w mniejszych miejscowościach lub typowych kurortach turystycznych nastawione są na inny typ klienta.

Ja podkreśla Vasia Papailia, doradca ds. turystyki regionu Morza Egejskiego na wyspach Mykonos, Santorini i Rodos odnotowano 31% wzrost przylotów w porównaniu z rekordowym 2019 rokiem. Podobnie jest na Kos, zaś w Heraklionie obłożenie wciąż sięga zenitu. Giorgos Sisamakis, zastępca burmistrza ds. turystyki mówi, że hotele w Heraklionie oferują około 5000 miejsc noclegowych dostępnych przez cały rok, i praktycznie w całości są one wyprzedane. Miasto także włącza się w ideę całorocznej turystyki prowadząc różne programy dedykowane dla turystów – m.in. zawody sportowe, konferencje czy wystawy kulturalne. Póki co mistrzem w kategorii turystyki całorocznej są jednak Ateny, w których działa ponad 600 hoteli wyspecjalizowanych w pracy poza ścisłym sezonem turystycznym.

Dane za wrzesień wskazują ponad ośmioprocentowy wzrost (w odniesieniu do września 2022) przyjazdów zagranicznych gości do Grecji. W pierwszym miesiącu jesieni do Hellady przybyło ponad trzy miliony turystów, a w okresie styczeń – wrzesień prawie 21 milionów osób postanowiło odwiedzić Grecję. Na szczególną uwagę zasługuje wzrost liczby pasażerów przybywających do Grecji drogą lądową. Od początku roku wszystkie lądowe granice państwa przekroczyło ponad dziewięć milionów turystów, co daje wzrost o ponad 35% w porównaniu z 2022 rokiem. Oczywiście najbardziej produktywnymi miesiącami dla greckiej turystyki były lipiec i sierpień. Jeżeli zaś spojrzymy na dane finansowe, to wskazują one zysk w wysokości 14 miliardów, 663 milionów euro – o ponad 15% wyższy niż w 2022 roku.

W swoich wypowiedziach nowy sekretarz generalny Panhelleńskiej Federacji Hotelarzy Angelos Kallias, odnosząc się do rozwoju tegorocznego roku turystycznego, skupił się także na kwestiach zagrażających rentowności hoteli, zwłaszcza tych działających na obszarach górskich kraju. Jak wyjaśnił, nic się nie zmieniło jeśli chodzi o czynniki wpływające na funkcjonowanie hoteli, ze szczególnym naciskiem na koszty energii. „Koszty operacyjne wzrosły, i nawet lepsze wyniki finansowe nie zrekompensują kosztów z jakimi muszą radzić sobie hotele, szczególnie te funkcjonujące w trudniej dostępnych regionach kraju. Cena ropy naftowej wzrosła o 20% w porównaniu do ubiegłego roku, wzrosły także koszty wynagrodzeń, a ostatecznie koszty operacyjne wzrosły łącznie o około 25%. Szacujemy, że od 60% do 70% hoteli w regionach górskich nie zamknie tego roku na plusie.

Pożary nie odpuszczają

Od sobotniego świtu strażacy walczyli z ogniem który płonął we wsi Maroula (gr. Μαρουλά) w prefekturze Rethimno. Około 4:30 rano dyspozytor odebrał tam wezwanie o dużym pożarze, którego ognisko znajdowało się niebezpiecznie blisko domów. Do akcji rzucono 11 zastępów straży pożarnej z ponad trzydziestoma strażakami, ale ich walka z ogniem nie była sprawiedliwa. Silny wiatr (w porywach dochodzący do 8 stopni w skali Beauforta) sprawiał, że akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna. Po ponad dobie nieustannej walki, w niedzielny poranek ogień udało się wreszcie ugasić, ale pożar strawił ponad 3 hektary gruntów leśnych i jeden hektar gruntów rolnych. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, a sprawę bada wydział dochodzeniowy Straży Pożarnej.

Heraklion świętował imieniny swojego patrona

W sobotę 11 listopada stolica Krety obchodziła imieniny swojego patrona – świętego Menasa. Licznie zgromadzeni wierni, przedstawiciele władz lokalnych i urzędnicy państwowi uczestniczyli w uroczystej boskiej liturgii a następnie w adoracji ikony świętego Menasa.

W dniu imienin patrona Heraklionu miasto zorganizowało uroczystości ku czci świętego, z którym związana jest historia miasta. Ze świecą w dłoniach i złożeniem życzeń przed wizerunkiem patrona wierni uczestniczyli w Boskiej Liturgii w Kościele Metropolitalnym którą celebrował Arcybiskup Krety Eugeniusz. Zaraz po nabożeństwie mieszkańcy miasta ruszyli w uroczystą procesję przez główne ulice, gdzie czekali już na nich wierni, aby obsypać kwiatami ikonę Świętego, który wedle legendy wielokrotnie ocalił mieszkańców z opresji.

Święty Menas (gr. Αγίος Μηνάς) był żyjącym w III wieku pustelnikiem i męczennikiem, który oddał swoje życie za wiarę podczas prześladowań chrześcijan prowadzonych przez cesarza Dioklecjana. Był aresztowany, więziony i okrutnie torturowany (m.in. obdarto go ze skóry i ciągnięto po drodze wyłożonej ostrymi kamieniami) a mimo to odmówił wyrzeczenia się wiary i za to pozbawiono go życia. Patronem Heraklionu został jednak dużo później, bo w 1826, kiedy zgodnie z tradycją za jego wstawiennictwem dokonał się cud. Podczas okupacji tureckiej na Krecie, często dochodziło do aktów przemocy muzułmańskiego najeźdźcy wobec prawosławnych mieszkańców wyspy. Ponoć w Paschalną Niedzielę w 1826, kiedy chrześcijanie zgromadzili się w kościele na uroczystej Boskiej Liturgii, muzułmanie mieszkający w Heraklionie uknuli spisek, który miał skończyć się wymordowaniem chrześcijan. Nagle pomiędzy nimi pojawił się jeździec na koniu, przypominający jednego z najgroźniejszych osmańskich wojowników, który uspokoił i rozgonił tłum. Kreteńczycy widzieli w nim jednak świętego Menasa i od tej pory to właśnie jemu powierzali ochronę miasta.

Katastrofa lotnicza w Chanii

Eksperci Niezależnego Urzędu Lotnictwa Cywilnego we współpracy z amerykańską NTSB badają przyczyny katastrofy jednosilnikowego, dwumiejscowego samolotu typu Savanna, który w czwartkowe popołudnie rozbił się w morzu w rejonie Maleme (gr. Μάλεμε). W wyniku zdarzenia zginął 61-letni kapitan samolotu Theodoros Pantos i 66-letni drugi pilot Konstantinos Karabini.

W piątkowe popołudnie Straż Pożarna i prywatna firmy dźwigowa przystąpiła do podnoszenia kadłuba z płycizn morza, tuż przed dawnym lotniskiem wojskowym w Maleme. Pierwsze analizy zdarzenia wskazują, że samolot z dużą prędkością zarył dziobem w morze, co spowodowało niemal natychmiastową śmierć dwóch pasażerów, których znaleziono przypiętych pasami bezpieczeństwa do siedzeń, co świadczy o tym, że nie mieli zbyt wiele czasu na reakcję. Według prezesa Aeroklubu w Chanii, Panagiotisa Tzerakisa, przebieg zdarzeń musiał być bardzo gwałtowny. Z analiz wraku wynika, że przednia część została niemal całkowicie zniszczona, a prawe skrzydło zostało częściowo oderwane od kadłuba. Cały materiał dowodowy ma zostać szczegółowo zbadany przez biegłych, którzy wyciągną wnioski co do przyczyn śmiertelnego wypadku. Dokładny czas i przyczynę śmierci obu mężczyzn poznamy po przeprowadzeniu sekcji zwłok.

Jednocześnie trwa wstępne dochodzenie prowadzone przez Zarząd Portu. Pierwszy Dodwódca Departamentu Portu w Chanii, komandor Evangelos Kokologiannakis, który koordynował akcję ratunkową od samego początku zauważył, że jest za mało danych na jakiekolwiek oceny katastrofy i że jej przyczyny zostaną wyjaśnione w toku wstępnego dochodzenia. Według informacji z kontroli ruchu lotniczego lekki jednosilnikowy samolot Aeroklubu Zachodnia Attyka, który wystartował z Kopaida, nie miał lądować w Maleme, ale na lotnisku „Daskalogiannis” w Chanii. Według medialnych doniesień 61-letni Theodoros Pantos, prezes Aeroklubu Zachodniej Attyki, i 66-letni Konstantinos Karabinis, członek Aeroklubu, przebywali z prywatną wizytą w Chanii. Prezes Aeroklubu w Chanii, Panagiotis Tzerakis podkreślił, że ich wyjazd nie miał związku z zaplanowanymi przez Aeroklub w Maleme konkursami, ale stwierdził, że w pamiętne czwartkowe popołudnie na lotnisku w Maleme czekał na nich przyjaciel ofiar . Pan Tzerakis, naoczny świadek upadku samolotu, zauważył, że jednosilnikowy samolot lecąc w stronę lotniska w Chanii, nagle zawrócił i skierował się w stronę Maleme. Przeleciał na bardzo małej wysokości, która nie nadawała się do bezpiecznego posadzenia maszyny.

Z osobistej oceny prezesa Aeroklubu w Chanii wynika, że ​​pilot stracił orientację, co spowodowało powstanie tzw. „spirali śmierci”. Jak wyjaśnił Tzerakis, „wpadając do morza, wydawało mu się, że leciał poziomo. Normalnie powinien wylądować w Sudzie. Tu na lotnisku nie ma warunków do nocnego lądowania, samolot też nie miał takich możliwości i chyba też nie był wyposażony w urządzenia pozwalające na bezpieczne prowadzenie lotów w warunkach ograniczonej widoczności. Był to samolot typu Savanna, którym lata się w zasadzie tylko za dnia. Zadziwiające jest to, że pilot samolotu kontynuował lot już po zachodzie słońca. Warto również dodać, że lotnisko w Maleme od lat jest nieczynne, użytkowane jest wyłącznie przez Aeroklub Chania po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia w określone dni miesiąca i o określonych porach. Nie ma oświetlenia i nawet ruch pojazdów po jego nadmorskiej części nocą jest niebezpieczny.

Rethimno nie zapomina o masakrze w klasztorze Arkadi

W środę, 8 listopada, mieszkańcy Rethimna (gr. Ρέθυμνο) oddali cześć bohaterom z klasztoru Arkadi. Ich dobrowolne, najwyższe poświęcenie które wstrząsnęło światową opinią publiczną 157 lat temu, nawet dzisiaj uczy kolejne pokolenia najwyższego ideału wolności.

Obchody rozpoczęły się tuż po ósmej rano, kiedy w świętym klasztorze Arkadi (gr. Μονή Αρκαδίου) odbyła się uroczysta Boska Liturgia. Tuż po jej zakończeniu ruszyła wielka parada policji, wojska i sił bezpieczeństwa z udziałem dzieci i młodzieży uczęszczającej do szkół w Rethimnie. Wręczono także odznaczenia i złożono wieńce pod pomnikami poległych w klasztorze Arkadi. Jeżeli chcecie poznać szczegóły dotyczące masakry na ludności cywilnej w klasztorze Arkadi to zapraszamy do naszego wpisu w Przewodniku!

Raport sejsmiczny

W piątkowy poranek we wczesnych godzinach porannych na obszarze morskim pomiędzy Kassos a Kretą sejsmografy odnotowały dwa wstrząsy sejsmiczne o mocy 3,3 i 3,1 stopnia w skali Richtera. Ich głębokość oszacowano na około 11 kilometrów pod powierzchnią dna morskiego.

Na kolejny przegląd zapraszamy już za tydzień! Καλή Εβδομάδα!

Cześć! Γεια σου!

Zapisz się do newslettera, a już nigdy nie przegapisz nowych wpisów w Przewodniku!

Obiecujemy - nie będziemy wysyłać spamu! Jeżeli masz wątpliwości, to zajrzyj do naszej polityki prywatności.

przeglad_prasy

Przegląd kreteńskiej prasy (46.2023)

Autorski przegląd kreteńskiej prasy – tydzień 46 (13.11 – 19.11.2023) Wspomnienie końca wojskowej dyktatury W piątek 17 listopada Grecy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię także zainteresować...